Blogi
Część pierwsza – marzenia
Skoro już wiesz kim jesteś TY i jaki wpływ na Ciebie mają ONI, czas zabrać się do pracy.
Myślałeś kiedyś o czym marzysz? Czego pragniesz? O tym gdzie chciałbyś być za pięć, dziesięć czy dwadzieścia lat? Kim być, co mieć?
Tak, nie, nie wiem…
Zacznijmy więc od marzeń.
Wiesz, że one są paliwem, które Cię napędza? Mają mega moc! Serio! Jeśli marzysz, wyobrażasz sobie niesamowite rzeczy, chcąc, nie chcąc zaczynasz też o nich myśleć w realu. I nagle okazuje się, że to o czym fantazjowałeś materializuje się. Cud? Nie! Prawo przyciągania.
Jeśli odpowiednio dużo o czymś myślisz – fantazjujesz, wyobrażasz to sobie, cieszysz się tym, „wchodzisz w rolę”, Twój umysł zaczyna dążyć – Ty zaczynasz podświadomie dążyć do tego, by osiągnąć stan z marzeń.
Jeśli ciągle będziesz myślał i „widział” oczyma umysłu jak dopadają Cię wszystkie nieszczęścia tego świata, tak będzie się działo.
Jeśli Twoje fantazje będą pozytywne, takie rzeczy będą Cię spotykały na co dzień.
Skup się na jednej fantazji, myśl o niej pozytywnie, odczuwaj emocje jakie mogłyby towarzyszyć posiadaniu tego stanu czy przedmiotu, ciesz się tym jakby było Twoje. Powtarzaj tę czynność codziennie przez 21 dni. Takiego właśnie czasu potrzebuje nasz mózg by się przeprogramować. To nie fikcja, to naukowo udowodnione fakty. Pomyśl, to mózg pozwala Ci podnieść rękę, zrobić krok, sama noga czy ręka jest tylko narzędziem. Gdy koncentrujesz się na czymś pozytywnym, czujesz się dobrze, szczęśliwie. Twoje ciało pragnie by ten stan trwał. Jeśli jesteś pozytywnie nastawiony zaczynają się w nas procesy, dążące do urzeczywistnienia tego stanu. Możesz o tym nie wiedzieć, często dzieje się to na poziomie podświadomości.
Nie szukasz okazji, znaków, ale same się znajdują. Zauważasz je! Bo choć nie robisz tego świadomie, Twoje ciało i umysł cały czas pracują – nad waszym wspólnym szczęściem.
Fantazjowanie będzie dla Ciebie trudne? Marzenia o dobrobycie, szczęściu, zdrowiu?
Spróbuj! Nie neguj, nie krytykuj! Pozwól sobie na odrobinę szaleństwa! Nie ma nic złego w tym, że chcesz czuć się dobrze. Rób to przez 3-4 tygodnie, a potem… Sam zobaczysz! J
Ps. Czasami na cuda trzeba poczekać chwilkę dłużej, gdy już będziesz opalał się na słonecznej plaży, przypomnij sobie proszę te 21 dni. Czy nie o tym przypadkiem marzyłeś?
Pozdrawiam
Basia Lech










