Blogi
Zobaczyć czyli uwierzyć!
Najczęściej jest tak, że wierzymy w to co widzimy...
Dlaczego?
Patrząc na konto tuż po wypłacie, wierzymy, że jesteśmy bogaci, że możemy sobie pozwolić na coś więcej niż tuż przed wypłatą...
Widząc pięknych ludzi, wierzymy, że są szczęśliwi, że odnoszą sukcesy.
Patrząc na wakacyjne foldery marzymy o odległych krajach, ciepłych plażach... tak! tam byłoby nam wspaniale!
Postanowiłam wykorzystać proces wizualizacji w diecie!
Mam zdjęcie z czasu gdy byłam szczupła, wyjęłam je. Przykleiłam na lustrze i cieszę się sobą! To JA! Właśnie JA! Tak wyglądam!
Oglądam swoje odbicie i cieszę się swoim ciałem, powtarzam sobie, że jestem piękna, szczupła. Zaczynam w to wierzyć! ;)
Przestałam krytykować siebie!
Wyobrażam sobie, że siedzę na pięknej plaży, albo idę po paryskiej uliczce... Jestem piękna, szupła i mam ekstra ciuchy!
Każdego dnia przed zaśnięciem fantazjuję. :) Myślę co jutro zrobię dla siebie. W co się ubiorę, co będę jadła, jakie ćwiczenia wykonam... Inwestuję w siebię chwilę tuż przed zaśnięciem, a owoce zacznę zbierać już wkrótce! Wierzę w to!!!!










