Blogi
SEZON WIRUSOWY?
Wszyscy dookoła są przeziębieni. Ludzie, psy, koty, po prostu wszyscy.
Katary, bolące gardła, wysokie temperatury otaczają mnie z wszystkich stron.
Wobec czego przypominam sobie domowe sposoby na niedopuszczenie do choroby
lub leczenie się.
Po pierwsze woda z solą do płukania gardła, po drugie
ciepłe mleko z czosnkiem i łyżeczką miodu (trochę paskudne), po trzecie 
herbatka z syropem z maliny i lipy, po czwarte zupa tzw. wodzionka (m.in.
czerstwy chleb, bardzo dużo czosnku, woda i trochę rosołu) – smak z
dzieciństwa. Jest jeszcze syrop z cebuli (dla mnie to lek odchudzający
raczej niż przeciwkaszlowy, bo zażycie wywołuje skutki inne od
zamierzonych), podobno bardzo skuteczny.
Osobiście uważam też, że całkiem nieźle robi grzane wino i wylegiwanie się
pod ciepłym kocem.
Trzeba jakoś przetrwać ten kiepski sezon na wirusy.










