Blogi
Umiarkowanie w jedzeniu i piciu...
Niełatwo jest się odchudzać gdy w domu, na każdym kroku można się natknąć na chipsy, czekoladę czy butelkę coli.
Z drugiej strony, dlaczego reszta rodziny ma cierpieć skoro to MY się odchudzamy…
Jak wybrnąć z tego impasu?
Niby nie jest to wielki problem, możemy nie jeść czekolady, chipsów, nie popijać coli. Ale nawyki zrobią swoje.
Zanim się obejrzymy będziemy siedzieli przed TV z miską chipsów i colą w ręku. Jak to się stało?! Nawyk. Podobnie jak dojadanie po dzieciach, sięganie po kostkę otwartej czekolady, dojadanie resztek itd.
Jak temu zapobiec?
Popakuj „groźne” artykuły w dodatkowe woreczki bezpieczeństwa. Zanim dotrzesz do zawartości będziesz miał okazję ocknąć się z amoku.
Na woreczku możesz napisać:
- DODATKOWE KILOGRAMY
- JESTEM SZCZUPŁA
- 3 KG DO CELU
- ROBAKI
- ZWAŁY TŁUSZCZU
Jednym słowem, co chcesz :) Byle skutecznie Cię zniechęciło!
Poproś rodzinę, żeby wkładali chipsy, słodycze i inne zakąski do woreczków, tak byś zawsze miał szansę na dokonanie ŚWIADOMEGO wyboru.










