Blogi
NA TARGU
Wraz z nadejściem wiosny zaczynam marzyć o targu pełnym dorodnych, smacznych, kolorowych warzyw. O czereśniach i truskawkach pachnących latem. Nie mogę się doczekać po prostu! Uwielbiam dni, kiedy przynoszę do domu kupione na targu pomidory w kilku gatunkach, ogórki, młodą kapustę, cukinie, śliwki. W kuchni od razu robi się kolorowo.
Lubię robić sałatki wg przepisu, ale również takie, które powstają w wyniku łakomstwa – oczy wybierają składniki sałatki. Krojenie, rwanie, siekanie, mieszanie oliwy z ziołami – sama przyjemność. 
Zjadam michę sałatki i od razu czuję się piękna, młoda, zdrowa i taka nowoczesna!
I niestety te uczucia nie towarzyszą mi w przypadku warzyw z supermarketu. Niby to samo, a jednak zupełnie coś innego! Warzywa muszą być z targu!










