Blogi
Chleba i igrzysk?
Zaczęła się olimpiada zimowa, dostarczająca emocji sportowych oraz kalorii nadliczbowych.
No bo jak tu stosować dietę jeżeli po pierwsze, jak człowiek się denerwuje o nieliczne osiągnięcia naszych rodaków na owych igrzyskach - to żeby stres był mniejszy to chce się je :)
Te zawody, w których jawi się szansa na medal - oglądamy grupowo - a jak wiadomo grupowo pije się piwo oraz się je!
Ponadto transmisje live zaczynają się późno i trwają długo, no i o 23.00 znowu chce się jeść.
Wobec czego przekąsek, kanapeczek i dań ciepłych całe mnóstwo znika w oka
mgnieniu, nie wiadomo nawet kiedy. Za to centymetrów tu i ówdzie przybywa.










