Zaloguj / Zarejestruj

Przepisy zgodne z metodą Montignac, odchudzanie, zdrowe żywienie, metoda Montignac  - Montimaniacy


„Dziewczyny lubią brąz…”   

O tym, że opalanie jest niezdrowe dla naszej skóry, nie trzeba już chyba obecnie nikogo przekonywać. Wiemy o szkodliwym działaniu promieni słonecznych i o tym, że opalanie w solarium szkodzi. Informacje o nowotworach skóry spowodowanych nadmiernym korzystaniem z kąpieli słonecznych nikogo już nie zaskakują. Wiemy też znakomicie, że skóra zbyt intensywnie opalana, wysusza się szybciej, szybciej widoczne są na niej zmarszczki, łatwiej występują tzw. plamy słoneczne i inne zmiany, które nie dodają urody i postarzają. Słońce, także to sztuczne, bywa przyczyną poważnych zmian alergicznych.
Z drugiej jednak strony pięknie opalone ciało wciąż kusi i jest atrakcyjne, a dawka słońca, szczególnie w naszym klimacie, pomaga walczyć z depresją i pobudza do radości. Dlatego też warto korzystać z pięknej pogody po uprzednim zadbaniu, aby dokładnie ukryć ciało i twarz pod kremem z filtrem, kapeluszem lub parasolem, a opaleniznę zapewnić sobie stosując balsamy brązujące i samoopalacze. Opalenizna taka jest nie tylko zdrowa, ale może być całoroczna.
Jak to zrobić, aby używając kosmetyków brązujących wyglądać pięknie? Poniżej kilka rad:
Kosmetyki opalające powinnyśmy dobierać do swojej karnacji. Na opakowaniach kosmetyków jest najczęściej zaznaczone czy przeznaczone są do jasnej czy do ciemnej karnacji. Jeżeli kupimy niewłaściwy preparat może on dać efekt inny od oczekiwanego.
Ładną intensywną opaleniznę uzyskamy stopniowo, nakładając balsam brązujący lub samoopalacz regularnie przez kilka dni.
Przed użyciem kosmetyku barwiącego powinno się wykonać peeling ciała i twarzy, szczególnie uwzględniając miejsca, gdzie skóra jest szorstka (np. łokcie). Zapobiegnie to nierównomiernemu wchłanianiu kosmetyku i powstaniu plam. Aby samoopalacz lub balsam równomiernie opalił skórę po wykonaniu peelingu należy dobrze i równo nawilżyć wklepując krem nawilżający lub wmasowując balsam do ciała.  Kiedy kosmetyk nawilżający dobrze się wchłonie możemy użyć samoopalacza.
Przed „opalaniem” twarzy należy jeszcze zabezpieczyć kremem miejsca, w których może zebrać się nadmiar samoopalacza czyli skórę przy linii włosów, brwi, linię ust. Nakładając kosmetyk opalający trzeba zadbać o to, aby był on wsmarowany równomiernie i dokładnie, pamiętając o linii brody, szyi i dekolcie.  Po rozsmarowaniu kosmetyku czystym wacikiem lub patyczkiem do uszu zbieramy nadmiar kremu z brwi, ust oraz linii włosów. Ładna opalenizna powinna być równomierna i wyglądać jak najbardziej naturalnie, a więc nie pozostawiajmy nieopalonych stóp czy rąk.
Pamiętać musimy o dokładnym umyciu rąk po zakończeniu wmasowywania balsamu brązującego lub samoopalacza, aby na dłoniach nie zostały ciemne plamy.
Najlepiej nie stosujmy kosmetyku przed snem, bowiem możemy porudzić pościel, a na skórze mogą powstać plamy. Trzeba także uważać na ubranie, które wkładamy po zastosowaniu samoopalacza, może bowiem ubrudzić się od kosmetyku.